Co zobaczyć we Wrocławiu: krasnale, neony i inne atrakcje

Turystyka jest wpisana w DNA Wrocławia. Tutaj bowiem otworzono drugie biuro podróży na świecie. Agencja Stagen nie jest tak często wspominana jak biuro Thomasa Cooka, bo drugiemu na kartach historii zawsze trudniej. Wrocław drugi w rankingu jest także pod względem wielkości rynku (w Polsce), a także czwartym w Europie miastem z największą liczbą mostów i kładek. W sumie mógłby być nawet dziesiąty czy setny w jakimś zestawieniu, a i tak nie odebrałoby mu to uroku. Najlepszy Europejski Kierunek 2018 zaprasza, a my razem z nim!

Znajdź nocleg we Wrocławiu

Wyspa Słodowa

Wrocław to dużo więcej niż zabytkowy Rynek, czego najlepszym przykładem jest Wyspa Słodowa. Znajdująca się na Odrze wyspa, która sąsiaduje z najstarszą częścią miasta, to jedno z ulubionych miejsc spotkań wrocławian.

Łącznie w tej części Wrocławia znajduje się 6 wysp, jednak to Słodowa skradła serca mieszkańców i turystów. Dlaczego? Pewnie nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, bo ilu odwiedzających, tyle opinii. Zaletą tego miejsca jest to, że oferuje zielony azyl w samym centrum miasta i – jako studencka enklawa – buzuje młodzieżową energią. A w końcu tam, gdzie młodzieżowa energia, tam jest impreza.

W sezonie letnim wieczorami odbywają się tu koncerty, powstają lokale typu pop-up, a przy brzegu znajdują się bary i restauracje na barkach. Gdzie nie spojrzysz, tam kanapy poskładane z palet i lokalsi wypoczywający na leżakach. Kino na świeżym powietrzu kusi klasykami wielkiego ekranu, a małe i duże rodziny mogą rzucić się w wir dedykowanych im wydarzeń, takich jak rodzinne pikniki na trawie.

Przez kładkę słodową dostaniesz sie na wyspę pieszo lub rowerem

Łatwo dać stąd nogę, nie dając nura do Odry. Wyspa Słodowa jest połączona mostami i kładką z Wyspami Bielarską, Młyńską i Piasek. Dzięki temu w kilka chwil znajdujesz się w centrum Wrocławia, a o tym, co tam na Ciebie czeka, opowiemy za chwilę.

Panorama Racławicka

W polskich muzeach znajdziesz obrazy wyjątkowo znane, takie jak Dama z łasiczką Leonarda da Vinci czy Sąd Ostateczny Hansa Memlinga. Są też takie, które kosztują krocie, i te, o których kazano nam się uczyć w szkole.

Panorama Racławicka łączy w sobie wszystkie te cechy, ale ma jeszcze „to coś”. W końcu to dzieło o wymiarach 144 na 15 metrów, namalowane przez 9 wybitnych artystów na płótnie żeglarskim, którzy podczas jego tworzenia na samo gruntowanie zużyli 750 kilogramów farby.

Gdyby nie to, że obraz powstał w 1894 roku, śmiało można by zaryzykować stwierdzenie, że to współczesna grafika gry komputerowej. Postaci i ich ubiór, konie, wiejskie chaty – wszystko jest tak wiernie sportretowane, że od Panoramy Racławickiej trudno oderwać wzrok.

Żeby jeszcze było wiadomo, gdzie patrzeć! Obraz jest ogromny, a genialny projekt budynku, w którym znajduje się dzieło, sprawia, że ogląda się go trochę jak mural. Muzeum autorstwa Ewy i Marka Dziekońskich zostało zaprojektowane tak, by odwiedzający mogli podziwiać Panoramę Racławicką w zakrzywieniu, niczym w rybim oku.

Neony

Kolorowe korytarze w Muzeum Neonów

Reklama jest dźwignią handlu, a dawniej jej nieodzownym elementem były… neony! Co prawda od lat 60., kiedy Wrocław masowo rozświetlały reklamowe neony, wiele się zmieniło, ale sporo osób z nostalgią wspomina reklamowe wzornictwo tamtych lat.

Może właśnie to w 2005 roku skłoniło Tomasza Kosmalskiego do kupienia swojego pierwszego neonu? Założyciel fundacji Neon Side razem ze współpracownikami dał drugie życie już kilkudziesięciu neonom. Dzięki temu możemy dziś podziwiać wszystkie z nich w niebagatelnym otoczeniu i nietypowym sąsiedztwie. Zobaczysz je przy ulicy Ruskiej 46, gdzie znajduje się kawiarnia i najbardziej rozświetlone podwórko w Polsce.

Vega Bar & Najadacze

Najadacze.pl, wegańska restauracja w centrum Wrocławia, to miejsce, w którym zasmakujesz inspirowanych potrawami świata dań w bezmięsnej odsłonie

Jaglane nuggetsy, krem marchwiowo-pomarańczowy z czerwoną soczewicą i mlekiem kokosowym, dodatek w postaci dipu mango-chilli, a może słodkie dyniowo-ziemniaczane placuszki? To wszystko czeka na Ciebie w Barze Vega. Kultowe miejsce na wrocławskim Rynku serwuje nie tylko wegetariańskie i wegańskie potrawy, ale także współorganizuje wydarzeniaktóre mają na celu poprawę losu zwierząt: VEGilię, pisanie kartek do posłów, by zakazali hodowli zwierząt futerkowych czy wsparcie obrońców Puszczy Białowieskiej.

Po tej samej stronie wegebarykady, co Vega Bar, stoi restauracja Najadacze. Otworzona w 2012 roku miejscówka ma wierną grupę fanów i miłośników wegańskiego jedzenia bez laktozy i bez glutenu. Menu jest zdominowane przez kuchnie Bliskiego i Dalekiego Wschodu. To dobre miejsce, żeby przysiąść na dłuższą chwilę, ale równie warto złapać falafela w chlebku arabskim i ruszyć na podbój Wrocławia.

Bar Mleczny Miś

Zostajemy w temacie jedzenia. Dla przeciwwagi wegańskim lokalom rzućmy nieco światła na kulinarną klasykę. Film Miś Stanisława Barei to legendarna opowieść o PRL-u – złotej erze barów mlecznych. Gdyby po zmianie ustroju powiedzieć wielu z nas, że w XXI wieku w Polsce bary mleczne będą świętować renesans, trudno byłoby w to uwierzyć.

A jednak! Bar Miś doskonale wpisuje się w ten trend. Wegetarianom i weganom trudniej będzie tu znaleźć swoje miejsce, bo na talerzach królują chłodnik z jajkiem, kotlet schabowy, łazanki oraz wszystko to, czym karmiły nas babcie. Ulica Kuźnicza 48 – koniecznie zapamiętaj ten adres.

Kalambur

Kuźniczą 48 od Kuźniczą 29a dzieli dosłownie kilka kroków. Kawiarnia Kalambur to miejsce, bez którego trudno sobie wyobrazić kulturalną mapę Wrocławia.

Kalambur dba o kulturalny rozwój mieszkańców i turystów już od 1983 roku. Na małej scenie kawiarni wystąpiła cała gama muzyków z najróżniejszych zakątków świata. Koniecznie trzeba wspomnieć, że koncerty są za freeNa zmianę z instrumentalistami o muzyczny klimat czwartkowych, piątkowych i sobotnich wieczorów dbają wrocławscy DJ-e. W sam raz, żeby dobrze zacząć weekend we Wrocławiu, a później jeszcze lepiej przez niego przejść.

Muzeum Współczesne

Muzeum Współczesne Wrocław, potańcówka międzypokoleniowa (9.09.17) © MWW, 2017.

Muzeum Współczesne Wrocław, znane jako MWW, zostało powołane do życia stosunkowo niedawno, bo w 2011 roku. Staż tego miejsca może wciąż nie jest imponujący, ale budynek, zbiory i misja już tak.

Po kolei… Muzeum mieści się w schronie przy placu Strzegomskim. Obiekt zbudowany w 1942 roku miał chronić ludność cywilną przed atakami lotniczymi. To największy z pięciu powstałych w latach 40. wrocławskich schronów. Surowa, monumentalna bryła z żelbetonu okazała się doskonałą siedzibą dla muzeum sztuki współczesnej.

Wystawy okazują się być równie interesujące, jak siedziba muzeum i jej historia. Do zobaczenia są między innymi dzieła z kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, rysunki Jarosława Grulkowskiego czy interaktywna wystawa „Duchy lasu”.

Ponadto muzeum zwraca się ze społecznymi programami do mieszkańców Wrocławia, udowadniając, że sztuka jest nie tylko dla dorosłych, a także dostarczając materiały kulturalne więźniom. Podczas przygotowania planu zwiedzania warto pamiętać o darmowym wstępie w czwartki.

Muzeum Współczesne Wrocław, wernisaż wystawy „Gordon Parks. Aparat to moja broń” (2.06.17),
fot. Małgorzata Kujda © MWW, 2017.

Spiż

Restauracja Spiż to wyjątkowe miejsce. Chciałoby się powiedzieć, że niesione na fali piwnej rewolucji, jednak zapoczątkowane na długo przed nią. W 1992 roku został założony pierwszy lokal Spiż, serwujący wyśmienite dania pasujące do piwa warzonego na miejscu.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie lokalizacja wrocławskiego Spiżu, który mieści się w zabytkowym Ratuszu. Miejsce cieszy się doskonałą renomą i uchodzi raczej za klasę premium, jednak bez obaw: ceny nie są tak mocne, jak tutejsze piwo.

Pasibus

Pasibus to idealne miejsce, kiedy podczas późnego powrotu z imprezy łapie Cię głód – część z wrocławskich „lokali” w weekend jest otwarta do 3 rano. Cudzysłów, bo nie wszystkie Pasibusy to stacjonarne miejscówki, wiele z nich to popularne w ostatnim czasie food tracki. 

Pasibus szturmem zdobywa Dolny Śląsk i Polskę, otwierając nowe lokale i rozwijając aplikację dla głodomorów. Bezwzględnie rządzą tu hamburgery. W najróżniejszym wydaniu. Od standardowych po takie polane Jackiem Danielsem czy buły z masłem orzechowym. I kolejny raz aż chce się powiedzieć „brawo Wrocław!”… tylko z pełną buzią jakoś nie wypada.

Krasnale

Krasnale to jedna z wizytówek stolicy Dolnego Śląska

Krasnale to jedna z wizytówek stolicy Dolnego Śląska

Krasnale to symbol Wrocławia i akcja artystyczna, której stolicy Dolnego Śląska może pozazdrościć każde polskie miasto. Jest ich 337 i ta liczba ciągle rośnie. Poszukiwanie krasnali we Wrocławiu jest rozrywką lepszą niż geocaching. Można to potraktować jako grę miejską, wyzwanie.

Wszystko zaczęło się w 1982. Skrzaty pojawiły się w mieście za sprawą Pomarańczowej Alternatywy jako pokojowy sprzeciw przeciwko komunizmowi. W następnych latach do pierwszych krasnali dołączyły kolejne i tak aż do początku lat 90.

Przez kolejną dekadę skrzaty czekały różne losy, jednak raczej skazane były na zapomnienie. Aż na dobre powróciły w 2005 roku, stając się symbolem miasta. Dziś możesz zrobić sobie selfie z Papa Krasnalem, Głazkiem, Bagażowym i wieloma innymi skrzatami. Są prawdziwymi celebrytami, niektórzy z nich nawet doczekali się swoich stron na Wikipedii, jednym słowem: atrakcje Wrocławia nie istnieją bez krasnali.

Restauracja Piwnica Świdnicka

Piwnica Świdnicka to jedna z kultowych miejscówek we Wrocławiu

Piwnica Świdnicka to jedna z kultowych miejscówek we Wrocławiu

Zaczęliśmy opowieść o stolicy Dolnego Śląska od tego, że drugiemu na kartach historii zawsze trudniej jest się wybić. Jednak we Wrocławiu są tu także miejsca będące zdecydowanymi liderami w swoich kategoriach. Taka właśnie jest Piwnica Świdnicka, czyli najstarsza restauracja w Europie. Na pytanie o to, co warto zobaczyć we Wrocławiu, najlepiej odpowiada napis, który kiedyś widniał w jednej z sal tego miejsca: „Kto nie był w Piwnicy Świdnickiej, ten nie był we Wrocławiu”.

Historia Piwnicy Świdnickiej sięga 1273 roku. Nazwa pochodzi od dolnośląskiej miejscowości Świdnica, z której sprowadzano piwo. Gościli tu królowie i książęta, a także takie sławy jak Chopin, Słowacki czy Goethe. Wiemy o tym z pamiątkowej księgi wizyt, która była prowadzona przez stulecia.

W średniowieczu panowała zasada, że obce piwa można było sprzedawać jedynie w imieniu Rady Miasta i tylko w podziemiach ratusza. Stąd lokalizacja Piwnicy Świdnickiej: w podziemiu Ratusza i w samym sercu Wrocławia.

Kino Nowe Horyzonty

Kino Nowe Horyzonty to jedno z tych miejsc, które nie wydają się oczywistą rekomendacją na weekend lub niezbyt długą wizytę we Wrocławiu. Nie zawsze jednak świeci słońce i można wybrać się na Wyspę Słodową. Za to każdy lokals powie Ci, że Nowe Horyzonty to obowiązkowy punkt na mapie miasta.

To największy w kraju multipleks zajmujący się kinem artystycznym. Idea jest szczytna: Fundacja Nowe Horyzonty przybliża produkcje, którymi zazwyczaj nie są zainteresowane kina komercyjne. Cena biletów też jest dużo niższa niż u konkurencji. Warto zwrócić uwagę na tanie poniedziałki, kiedy bilet można ustrzelić już za 13 PLN.

Polish Lody i Stara Pączkarnia

Po ciepłe pączki warto stać w kolejce @Sophie Vukelic

Na deser słodkości we wrocławskim wydaniu. Polish Lody to błyskotliwa gra słów i według niektórych najlepsze lody na Dolnym Śląsku. Już od kilku lat kolejki przed lokalem na Placu Bema wiją się w oczekiwaniu na chłodny deser. Zainteresowanie było tak duże, że został otwarty drugi lokal na Placu Kościuszki. Zjesz tu klasyczne lody bez sztucznych dodatków, ale także takie o smaku Kinder Bueno czy Nutelli. Oferta zmienia się codziennie, więc można trafić na ciekawe niespodzianki. Palce lizać!

Tłusty czwartek we Wrocławiu jest codziennie. W zasadzie nie tylko we Wrocławiu, bo Stara Pączkarnia to niewyłącznie dolnośląskie, ale ogólnopolskie przedsięwzięcie. Można się skusić na znane pączki z dziką różą lub owocową marmoladą albo zaszaleć i zjeść pączka bananowego. Albo ananasowego. Albo ze smoczym owocem. Albo wszystkie!

Znajdź nocleg we Wrocławiu

Wycieczka do Wrocławia zaliczona? Odwiedź inne polskie miasta! Zobacz, co ciekawego czeka na Ciebie w Krakowie i czym zaskoczy Cię Warszawa.